Przegląd nowości 1/2019

Przejrzałem rynkowe nowości z ostatnich tygodni i przyznam, że ilość nowych i często niespodziewanych premier i zapowiedzi jest przytłaczająca. W tym wpisie podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami i oczekiwaniami wobec tych zapachów. Jestem ciekaw, czy czekacie na któryś z nich, czy coś przykuło Waszą uwagę?

Armani Acqua di Gio Absolu Instinct
Armani to dom mody tworzący perfumy przynajmniej dobre, warto tu wspomnieć o Stronger With You, Eau de Cedre czy wszystkich flankerach AdG.
Tym razem ten ostatni doczeka się nowej wersji, która zaserwuje nam to z czego Armani słynie – nuty cytrusowe i morskie będące trzonem zapachu.
Poza składem zachwyca także flakon, który po raz kolejny przyozdabia drewniany korek.
Pamiętajmy jednak, że nie szata zdobi człowieka, podobna zasada panuje także w świecie perfum.

Twórcą kompozycji jest Alberto Morillas.
Nuty głowy: nuty morskie, cytryna, bergamotka;
Nuty serca: wodorosty, paczula;
Nuty bazy: drzewo bursztynowe, drzewo hebanowe

Oczekiwania: przynajmniej 6/10

Azzaro Chrome Aqua
O ile nie przepadam za serią Chrome i za Azzaro jako marką, tak jestem ciekaw wodnej wersji świeżaka od francuskiej marki. Wersja Pure przypadła mi do gustu, pomimo dziwnej konsystencji. Wątpię co prawda w sprzedażowy sukces i myślę, że to już tylko odcinanie kuponów, oraz próba przypomnienia klienteli o istnieniu Chrome, jednak ta grupa zapachów cierpi ostatnio na brak uwagi ze strony producentów (w zamian dostajemy świeżaki, w które wpleciono nuty słodkie – trochę to pokrętne).

Twórca kompozycji nieznany.
Nuty: grejpfrut, zielone jabłko, egipska bazylia, haitańska wetyweria.

Oczekiwania: 5/10

Gucci Guilty Cologne Pour Homme
Gucci wstaje z kolan, po dyskusyjnie urodziwej, ale za to jak zapadającej w pamięć wersji Absolute przyszła pora na Cologne. Spis nut zapowiada nam ziołowo-kwiatowy koloński zapach, co może skutkować po raz kolejny w perfumowej karierze tej włoskiej marki męskimi perfumami o niezrównanie dobrej kompozycji.
Moje oczekiwania są tutaj wysokie, liczę, że będzie to zapach zapadający w pamięci.

Twórcą kompozycji jest Alberto Morillas.
Nuty głowy: kalabryjska bergamotka, jagody jałowca, rozmaryn;
Nuty serca: fiołek, heliotrop, cyprys;
Nuty bazy: cedr, liść paczuli, białe piżmo

Oczekiwania: 8/10

Oguh Reserved
Trudno mówić o oczekiwaniach, jeśli już spotkałem ten zapach w perfumerii, jednak podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami.
Po 1. Nowe skierowane do młodej klienteli logo jest świetne. Świetnie wyglądałoby na koszulce – zabieg ten miał pewnie na celu skierowanie zapachu do młodszej klienteli,lubiącej tzw. selfie z kibla.
Po 2. Sam zapach nie jest niczym odkrywczym, świeży, trochę dezodorantowy. Przyjemny, ale kierowany ewidentnie do mało wprawnego nosa. Typowy crowd pleaser jakich wiele od Hugo Bossa. Niebawem przyjrzę mu się bliżej, może wówczas moja wstępna ocena ulegnie zmianie.

Twórca kompozycji nie jest znany.
Nuty głowy: kalabryjska bergamotka, grejpfrut;
Nuty serca: rozmaryn, pampelwood;
Nuty bazy: haitańska wetyweria

Oczekiwania: 3/10

Joop! Homme Absolute
Podstawowa wersja była prekursorem w kategorii słodkich i mocnych męskich perfum. Ceniona i lubiana, do dziś jest jedną z najczęściej wybieranych męskich kompozycji i nie bez powodu piastuje wysokie miejsca w rankingach sprzedaży. Powodem tego może być również legendarna wręcz trwałość i projekcja.
Zapowiedziana na początek tego roku wersja Absolute to duże zaskoczenie, również ze względu na skład, który zapowiada coś mocnego.
Co z tego wyjdzie? Jestem bardzo ciekaw, szczególnie mając w pamięci niezbyt udaną premierę Joop! Wow.

Twórcą kompozycji jest Antoine Maisondieu.
Nuty głowy: czarny pieprz;
Nuty serca: ylang-ylang;
Nuty bazy: wetyweria, kadzidło, fasolka tonka

Oczekiwania: 9/10

Mugler Alien Man Fusion
Długie lata oczekiwań męskiego kosmity zaowocowały wielką wpadką. Alien Man okazał się gigantycznym niewypałem sprzedażowym, zrezygnowano już nawet z promowania go. Choć kompozycyjnie to bardzo dobry zapach – jest niedzisiejszy – zakorzeniony mocno w stylistyce lat 90tych.
Dlatego (nie) dziwi pierwsza edycja poboczna. Tym razem Alien zapowiada się być zapachem orientalnym, pełnym cynamonu. Co bez problemu można wywnioskować po jego nazwie Fusion.
Flakon przybrał tym razem niezbyt moim zdaniem pasujący do zapowiadanej zawartości kolor niebieski. Oby jego wykonanie było lepsze niż edycji podstawowej, która wydawała się ciut tandetna.

Twórca kompozycji póki co nie jest znany.
Nuty głowy: cynamon, imbir;
Nuty serca: skóra, osmantus;
Nuty bazy: buk, kawa

Oczekiwania: 5/10

Paco Rabanne Invictus Legend
O matko!
Nastolatki, szefowie korporacji i dresy w bramach całego kraju już sikają w portki na myśl o nowym Invictusie. Tym razem Paco sięga po geranium (cudownie) i miód (znowu…), co zapewne poskutkuje boa dusicielem. Jeśli jeździcie komunikacją miejską lub pracujecie w korpo to szykujcie się na śmierć przez uduszenie. Paco jest w tej kategorii niczym Hitman.
Oczekuję, że nigdy nie spotkam kogoś wypachnionego tym czymś.

Twórca kompozycji póki co nie jest znany.
Nuty głowy: geranium;
Nuty serca: aldehydy, liść laurowy;
Nuty bazy: bursztyn, drzewo gwajakowe, miód

Oczekiwania: Jest jakaś nutka nadziei 2/10

Trussardi Riflesso Blue Vibe
Riflesso to zaskakująco dobry tonkowiec. Wiecie lub jeszcze nie, ale tonka to jedna z najmniej lubianych przeze mnie nut w męskich perfumach. Trussardiemu udało się jednak stworzyć zapach, który mnie zachwycił. Nie jest przesłodzony, nie jest ulepny, przypomina konstrukcją Boss Bottled. Jest więc elegancko i urzekająco otula nosiciela swoim ciepłem.
Dlatego bardzo ucieszyłem się na wieść o nowej edycji pobocznej. Moje oczekiwania wobec niej są wysokie, tym bardziej, że spis nut sugeruje nam konkurenta dla Valentino Uomo.

Twórcą kompozycji jest Veronique Nyberg.
Nuty głowy: yuzu, davana, rum;
Nuty serca: geranium, dzięgiel, orzech laskowy;
Nuty bazy: drzewo bursztynowe, skóra, tytoń

Oczekiwania: 8/10

Victor&Rolf Spicebomb Night Vision
Spicebomb to wzór słodkiego, modnego przyprawowca. Naładowany różowym pieprzem i cynamonem jest świetnym wyborem na jesień i zimę. Wersja Extreme jest jeszcze lepsza. Pomiędzy nimi pojawiła się jeszcze wpadka – wersja Eau Fraiche, która z odświeżeniem nie miała nic wspólnego.
Myślałem, że rodzina Spicebomb jest już kompletna, dlatego zaskoczeniem była dla mnie informacja o pojawieniu się Night Vision. Spis nut to mieszanka owoców, słodkich przypraw i tonki. Obawiam się, że ta ostatnia zdominuje kompozycję tworząc z niej słodkiego ulepa.

Twórcami kompozycji są Nathalie Lorson oraz Pierre Negrin.
Nuty głowy: grejpfrut, zielone jabłko, kardamon, zielona mandarynka;
Nuty serca: geranium, czerwona papryczka chilli, goździk, szałwia, gałka muszkatołowa, pieprz;
Nuty bazy: nudy drzewne, migdał, fasolka tonka

Oczekiwania: 6/10

Jeśli podoba Ci się mój blog podziel się adresem do niego ze swoimi kochającymi zapachy przyjaciółmi.

 

17/03/2019 Autor wpisu: Mateusz Warzecha

Podziel się ze światem:

One comment on “Przegląd nowości 1/2019”

  1. Dariusz Ryba pisze:

    Świetny wpis, czekam na Joop, Viktora&Rolfa już testowałem to takie 3/10
    Pozdrawiam i czekam na więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll Up